Szkody górnicze w 2026 to problem nie tylko pęknięć i zarysowań budynków. Coraz częściej właściciele nieruchomości na terenach górniczych borykają się ze znacznie bardziej kosztownymi i uciążliwymi skutkami eksploatacji – zalaniami piwnic, osuwiskami gruntu czy zapadliskami. Odpowiedzialność zakładu górniczego za szkody tego typu budzi wiele wątpliwości wśród poszkodowanych. Jak udowodnić, że osuwisko lub zalanie to efekt ruchu zakładu górniczego?
Czy zakład górniczy odpowiada za zalania i osuwiska?
Tak – odpowiedzialność zakładu górniczego za szkody obejmuje nie tylko bezpośrednie uszkodzenia konstrukcji budynków, ale również wtórne skutki ruchu górotworu, takie jak zalania czy osuwiska terenu. W praktyce jednak udowodnienie związku przyczynowo-skutkowego między działalnością kopalni a tego typu szkodami bywa trudniejsze niż w przypadku klasycznych pęknięć ścian.
Zalania mogą wystąpić na różne sposoby. Najczęściej są skutkiem zmiany poziomu wód gruntowych spowodowanej osiadaniem terenu lub naruszeniem naturalnych warstw geologicznych podczas eksploatacji złóż. Może dojść do zalania piwnic, garaży, a w skrajnych przypadkach – całych budynków mieszkalnych. Osuwiska z kolei powstają, gdy grunt traci stabilność na skutek wstrząsów górniczych lub zmiany jego struktury wywołanej oddziaływaniem kopalni. W efekcie może dojść do zsunięcia się warstw ziemi, naruszenia fundamentów i destabilizacji całej nieruchomości.
W 2026 roku nadal obowiązują przepisy, zgodnie z którymi przedsiębiorca górniczy ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody powstałe w związku z ruchem zakładu górniczego na terenach objętych jego oddziaływaniem. Kluczowe jest wykazanie, że szkoda – niezależnie od jej charakteru – jest konsekwencją eksploatacji górniczej.
Jak rozpoznać, że zalanie lub osuwisko to szkoda górnicza?
Nie każde zalanie czy osuwisko musi być skutkiem działalności kopalni. Dlatego tak ważne jest odpowiednie rozpoznanie przyczyn szkody. Istnieje kilka charakterystycznych sygnałów, które mogą wskazywać na związek z ruchem górniczym.
W przypadku zalań warto zwrócić uwagę na to, czy pojawiły się one nagle, bez wyraźnych przyczyn atmosferycznych, takich jak długotrwałe opady czy roztopy. Jeśli wcześniej piwnica była sucha, a woda pojawiła się po wstrząsach czy odczuwalnych ruchach budynku, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przyczyna tkwi w zmianach geologicznych wywołanych przez kopalnię. Ważne jest także sprawdzenie, czy sąsiedzi zgłaszają podobne problemy – skupienie tego typu szkód w jednym rejonie często potwierdza ich górniczy charakter.
Jeśli chodzi o osuwiska, kluczowym sygnałem są widoczne pęknięcia gruntu, nierówności terenu oraz przesuniecie ogrodzenia, chodników czy elementów małej architektury. Osuwiska górnicze rzadko występują pojedynczo – zazwyczaj towarzyszą im inne objawy, takie jak zarysowania budynków, problemy z oknami i drzwiami czy uszkodzenia infrastruktury.
Jakie dowody zebrać przed zgłoszeniem szkody?
Prawidłowe zabezpieczenie materiału dowodowego to podstawa skutecznego dochodzenia odszkodowania za szkody górnicze w 2026, zwłaszcza w przypadku zalań i osuwisk, gdzie związek z pracą kopalni może być kwestionowany.
Pierwszym krokiem jest dokumentacja fotograficzna i filmowa. W przypadku zalania należy sfotografować mokre ściany, podłogi, uszkodzone przedmioty oraz – jeśli to możliwe – stojącą wodę z widocznym jej poziomem. Dobrze jest umieścić w kadrze przedmiot odniesienia, np. miarkę. Podobnie przy osuwiskach – warto udokumentować pęknięcia gruntu, przesunięcia ogrodzenia oraz wszelkie inne widoczne zmiany w terenie.
Istotne jest również zabezpieczenie świadków. Jeśli sąsiedzi zauważyli moment pojawienia się szkody lub również odczuli wstrząsy górotworu, ich zeznania mogą mieć kluczowe znaczenie. Warto sporządzić wspólne notatki z datami i godzinami zaobserwowanych zdarzeń.
Nie należy usuwać skutków szkody przed zgłoszeniem jej do kopalni. Jeśli natychmiastowa naprawa jest konieczna ze względów bezpieczeństwa, należy to zrobić, ale wcześniej dokładnie udokumentować stan przed usunięciem szkody. W przeciwnym razie rzeczoznawcy kopalni mogą mieć trudności z oceną rzeczywistego zakresu zniszczeń.
Warto też gromadzić dokumenty potwierdzające wcześniejszy stan nieruchomości. Jeśli posiadasz wcześniejsze zdjęcia, opinie techniczne czy protokoły z przeglądów budynku, mogą one stanowić dowód, że przed wpływem kopalni nieruchomość była w dobrym stanie.
Procedura zgłaszania szkód górniczych w 2026 roku
Zgłoszenie szkody górniczej związanej z zalaniem lub osuwiskiem przebiega według podobnego schematu jak w przypadku innych rodzajów uszkodzeń. Pierwszy krok to ustalenie właściwego przedsiębiorcy górniczego, którego eksploatacja oddziałuje na danym terenie. Informacje te można znaleźć także w internecie. Wiele kopalń udostępnia interaktywne mapy z zaznaczonymi obszarami wpływów.
Następnie należy dokonać zgłoszenia szkody do kopalni. Większość zakładów górniczych posiada specjalne formularze, w których podajemy dane właściciela, adres nieruchomości oraz opis szkody. We wniosku warto dokładnie opisać charakter uszkodzeń, datę ich pojawienia się oraz wszelkie okoliczności mogące wskazywać na związek z ruchem górniczym.
Po zgłoszeniu zakład górniczy wyznacza termin oględzin. Na miejsce przyjeżdżają rzeczoznawcy, którzy oceniają zakres szkód oraz badają, czy powstały one w związku z eksploatacją górniczą. Podczas oględzin warto być obecnym, pokazać wszystkie uszkodzenia i zgłosić ewentualne uwagi. Po oględzinach sporządzany jest protokół, który stanowi podstawę do dalszych działań. Jeśli zakład górniczy uzna swoją odpowiedzialność, przedstawi propozycję naprawy rzeczowej lub wypłaty odszkodowania pieniężnego.
Najczęstsze problemy i jak ich unikać
W sprawach o odszkodowanie za zalania i osuwiska spowodowane przez szkody górnicze pojawiają się charakterystyczne trudności.
Zakłady górnicze często kwestionują związek przyczynowy między swoją działalnością a tego typu szkodami, powołując się na naturalne zjawiska geologiczne, opady atmosferyczne czy błędy wykonawcze przy budowie. Dlatego tak ważne jest zebranie mocnych dowodów już na samym początku, w tym dokumentacji stanu nieruchomości sprzed szkody oraz wykazanie, że problemy pojawiły się w okresie intensywnej eksploatacji.
Innym problemem jest zaniżanie wartości szkód. Zalania i osuwiska mogą generować koszty znacznie wykraczające poza prostą naprawę ścian – obejmują osuszanie, wymianę instalacji, reprofilację terenu, wzmocnienie fundamentów. Warto dysponować niezależnym kosztorysem przygotowanym przez rzeczoznawcę budowlanego, aby mieć punkt odniesienia przy negocjacjach z kopalnią.
Nie należy też zapominać o terminie przedawnienia. Roszczenia z tytułu szkód górniczych przedawniają się po 5 latach od dowiedzenia się o szkodzie. W przypadku zalań czy osuwisk, które mogą narastać stopniowo, ważne jest ustalenie momentu, w którym szkoda stała się widoczna i zgłoszenie jej niezwłocznie.
Szkody górnicze – osuwiska i zalania
Odpowiedzialność zakładu górniczego za szkody obejmuje także zalania i osuwiska powstałe w związku z ruchem górniczym. W 2026 roku zasady dochodzenia takich roszczeń pozostają bez zmian – kluczowe jest wykazanie związku przyczynowego, zebranie solidnego materiału dowodowego oraz zgłoszenie szkody w odpowiednim terminie.
Jeśli podejrzewasz, że zalanie piwnicy, osuwisko gruntu czy zapadlisko na Twojej posesji to efekt działalności kopalni, nie zwlekaj z działaniem. Zabezpiecz dowody, sprawdź mapy oddziaływania górniczego i zgłoś szkodę do właściwego przedsiębiorcy. W skomplikowanych przypadkach zapraszamy do kontaktu z ekspertami Votum Odszkodowania SA. Analiza sprawy jest darmowa.
Tak, jeśli wykażesz, że zmiana poziomu wód gruntowych jest skutkiem ruchu zakładu górniczego. Kopalnia odpowiada za wszelkie szkody powstałe w związku z jej działalnością, w tym za zalania wynikające z zaburzeń hydrogeologicznych spowodowanych eksploatacją.
Kluczowe jest zebranie dowodów wskazujących na związek czasowy i przestrzenny między osuwiskiem a działalnością kopalni. Pomocne będą: dokumentacja fotograficzna zmian w terenie, zeznania świadków, potwierdzenie lokalizacji nieruchomości w strefie oddziaływania kopalni oraz – w razie potrzeby – opinia geologa lub rzeczoznawcy budowlanego.
Roszczenia przedawniają się po 5 latach. Moment ten najczęściej liczymy od dnia, w którym zauważyłeś problem. Ze względu na to, że zalania i osuwiska mogą narastać stopniowo, zaleca się zgłoszenie szkody jak najszybciej po pierwszych objawach.


