Nie masz pewności, czy hałas z firmy lub drogi daje Ci prawo do pieniędzy? Bezpłatna analiza sprawy o hałas pozwala w kilku krokach ustalić, czy Twoje roszczenie w ogóle istnieje – i, co równie ważne, czy nadal możesz go dochodzić. Wyjaśniamy, co dokładnie sprawdzamy, jakie dokumenty warto przygotować i dlaczego z takim sprawdzeniem nie warto czekać ani miesiąca.
Na czym polega bezpłatna analiza sprawy o hałas?
Bezpłatna analiza sprawy o hałas to wstępne, darmowe sprawdzenie, czy w Twojej sytuacji można w ogóle skutecznie dochodzić odszkodowania. Zamiast samodzielnie interpretować przepisy Prawa ochrony środowiska, przekazujesz podstawowe informacje o nieruchomości, a ekspert daje Ci odpowiedź: sprawa ma podstawy lub ich brakuje.
To ważne, bo roszczenia o hałas rządzą się szczególnymi zasadami. Liczy się nie tylko to, że jest głośno, ale także to, czy formalnie utworzono wokół Ciebie strefę ograniczonego użytkowania, czy poziom hałasu przekracza normy i czy nie upłynął termin na zgłoszenie roszczenia. Analiza odpowiada na te pytania, zanim zainwestujesz czas i emocje w sprawę.
Hałas - co należy sprawdzić?
Istnieją dwie ścieżki działania – uzależnione od tego, czy mówimy o nieruchomości znajdującej się w obszarze ograniczonego użytkowania czy poza nim.
W pierwszej sytuacji punktem wyjścia jest ustalenie, czy Twoja nieruchomość znajduje się w obszarze ograniczonego użytkowania utworzonym w związku z budową trasy komunikacyjnej. To ten akt – uchwała sejmiku województwa lub rozporządzenie – decyduje o istnieniu roszczenia za hałas. Następnie sprawdzamy datę wejścia w życie tego aktu, bo od niej liczy się trzyletni termin na zgłoszenie roszczenia. To najczęściej pomijany, a zarazem najważniejszy element. Nasi eksperci mogą wstępnie ocenić rodzaj i skalę szkody: spadek wartości nieruchomości oraz ewentualne koszty dostosowania budynku do wymogów akustycznych.
W drugiej sytuacji – gdy nie utworzono strefy ograniczonego użytkowania, niezbędne jest bardzo dokładne sprawdzenie, czy poziom emitowanego hałasu faktycznie przekracza normy. Wstępną weryfikację można zrobić poprzez wykorzystanie aplikacji typu sonometr, na telefonie komórkowym. To jednak tylko ogólny obraz sugerujący dalszy kierunek działania. Jeżeli taki pomiar potwierdzi, że mamy do czynienia z przekroczeniem norm hałasu, wówczas niezbędne jest potwierdzenie przez specjalistów z zakresu akustyki, którzy w przygotowanej opinii potwierdzają pierwotne przypuszczenia. Mając potwierdzenie naruszenia można przystąpić do kolejnych kroków w sprawie – oszacowania roszczeń i ich zgłoszenia do odpowiedniego podmiotu.
Odszkodowanie za hałas - przykład
Właścicielka mieszkania w pobliżu nowej drogi ekspresowej wahała się, czy jej sprawa ma sens. W ramach bezpłatnej analizy ustalono, że jej blok leży w obszarze ograniczonego użytkowania, a od wejścia w życie uchwały minęło dopiero półtora roku. Okazało się, że ma jeszcze czas na zgłoszenie roszczenia o spadek wartości mieszkania – a bez darmowego sprawdzenia prawdopodobnie odpuściłaby temat, przekonana, że „i tak nic się nie da zrobić”.
Dlaczego warto działać teraz, a nie później?
Bo w sprawach o hałas czas jest najcenniejszym zasobem. Roszczenie wygasa po 3 latach od wejścia w życie aktu tworzącego strefę ograniczonego użytkowania, a ten termin biegnie niezależnie od tego, czy o nim wiesz. Im wcześniej zrobisz analizę, tym większa szansa, że zdążysz – i tym spokojniej można przygotować mocne dowody, na przykład wycenę rzeczoznawcy.
W przypadku roszczeń spoza strefy, termin może być dłuższy i wynieść 6 lat od dnia, w którym stwierdziłeś, że doszło do naruszenia norm. Taka sprawa jest trochę trudniejsza dowodo, ale przy dobrym przygotowaniu daje również szansę na uzyskanie odszkodowania za uciążliwy hałas. Skontaktuj się z nami w celu analizy Twojej sprawy.
Na podstawie adresu i numeru działki sprawdzamy, czy nieruchomość leży w obszarze ograniczonego użytkowania i kiedy wszedł w życie akt, który go utworzył. Jeżeli nieruchomość znajduje się poza strefą, nie przekreśla to możliwości działania.
To nie przeszkoda w wykonaniu wstępnej analizy. Dokumentacja może być uzupełniona, a niektóre dane podane w przystępnej ankiecie informacyjnej.


