Jak udowodnić przekroczenie norm hałasu przy drodze?

hałas - pomiar i analiza

Mieszkasz przy drodze szybkiego ruchu i masz poczucie, że hałas przekracza granicę tego, co da się znieść? Samo poczucie zwykle nie wystarczy – żeby cokolwiek uzyskać, trzeba wykazać przekroczenie norm hałasu pomiarem i dokumentami. Wyjaśniamy, jakie normy obowiązują przy drodze, kto może wykonać wiarygodny pomiar i jak zebrać dowody, których zarządca drogi nie podważy jednym pismem.

Jakie normy hałasu obowiązują przy drodze?

Normy hałasu przy drodze zależą od tego, jak zagospodarowany jest teren wokół Twojego domu, a nie od tego, czy obok przebiega droga gminna, krajowa czy ekspresowa. Przepisy wyznaczają dopuszczalne poziomy dźwięku osobno dla dnia i osobno dla nocy, a różnicują je według funkcji terenu.

Najczęściej spotykane wartości norm hałasu dla terenów położonych przy drogach i liniach kolejowych wyglądają następująco:

Rodzaj terenu wokół drogi

Dzień (6:00–22:00)

Noc (22:00–6:00)

Zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, szpitale, domy opieki, tereny z pobytem dzieci

61 dB

56 dB

Zabudowa wielorodzinna i zagrodowa, tereny rekreacyjno-wypoczynkowe, tereny mieszkaniowo-usługowe

65 dB

56 dB

Tereny uzdrowiskowe oraz szpitale poza miastem

50 dB

45 dB

Obok wskaźników dobowych funkcjonują wskaźniki długookresowe, liczone dla całego roku. Dla zabudowy jednorodzinnej przy drodze wynoszą one 64 dB i 59 dB, dla wielorodzinnej – 68 dB i 59 dB. Na nich opierają się mapy hałasu i programy naprawcze.

Ile dB może mieć hałas przy drodze ekspresowej?

Dokładnie tyle samo, ile przy każdej innej drodze – limit nie rośnie wraz z klasą drogi. Przy zabudowie jednorodzinnej sąsiadującej z drogą ekspresową obowiązuje ta sama granica 61 dB w dzień i 56 dB w nocy, co przy drodze powiatowej.

Różnica polega na czymś innym. Droga ekspresowa generuje znacznie wyższe poziomy dźwięku, bo pojazdy jadą szybciej, a udział samochodów ciężarowych jest większy – w pasie kilkudziesięciu metrów od jezdni wartości rzędu 70–75 dB nie są wyjątkiem. Dlatego przy takich inwestycjach z założenia projektuje się ekrany, wały ziemne i ciche nawierzchnie, a po oddaniu drogi wykonuje się analizę porealizacyjną sprawdzającą, czy te rozwiązania działają. To wszystko ma ma za zadanie spełnienie norm hałasu.

Czy pomiar telefonem jest dowodem przekroczenia norm hałasu?

Nie – i to najczęstsze rozczarowanie osób, które zaczynają walkę o ciszę. Aplikacje na telefon i proste mierniki nie mają wymaganej klasy dokładności ani kalibracji, a mikrofon telefonu nie jest przystosowany do pomiarów akustycznych. Rozbieżność wobec sprzętu profesjonalnego sięga kilku decybeli, a w sprawach o hałas właśnie kilka decybeli decyduje o wyniku.

Przekroczenie norm hałasu – co możesz zrobić sam?

To jednak nie znaczy, że własne obserwacje są bezużyteczne. Prowadź dziennik: data, godzina, odczyt, warunki pogodowe, krótkie nagranie. Dzięki temu dowiesz się, kiedy hałas jest największy, i zlecisz profesjonalny pomiar w porze, która naprawdę pokazuje problem, a nie w przypadkowe niedzielne przedpołudnie. Warto przy tym pamiętać, że skala decybelowa jest podstępna i może się okazać, że przekroczenie normy o „zaledwie” kilka decybeli bywa odczuwalne.

Kto może wykonać wiarygodny pomiar hałasu przy drodze?

Wiarygodny pomiar hałasu przy drodze wykonuje laboratorium akredytowane w zakresie pomiarów akustycznych. Pracuje ono na sprzęcie o potwierdzonej klasie dokładności i wystawia sprawozdanie, które ma dużą wartość dowodową w postępowaniu administracyjnym i przed sądem.

Druga ścieżka to wniosek do zarządcy drogi. Przepisy nakładają na niego obowiązek okresowych pomiarów hałasu, a osobno — wykonania pomiarów po przebudowie drogi, która istotnie zmieniła warunki jej eksploatacji. Jeśli takiej przebudowy nie było, warto sięgnąć do organu ochrony środowiska z wnioskiem o nałożenie na zarządcę obowiązku przeglądu ekologicznego.

Zgłoszenie do wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska też ma sens, ale trzeba wiedzieć, czego się po nim spodziewać. Inspekcja nie nakaże zarządcy drogi wyciszenia jej — przy hałasie drogowym przepisy nie przewidują decyzji określającej dopuszczalny poziom hałasu, a więc i kary za jej naruszenie. Inspekcja może natomiast sprawdzić, czy zarządca w ogóle wykonał wymagane pomiary i przekazał ich wyniki. To bywa punktem zaczepienia w sprawie.

Co powinna zawierać ekspertyza akustyczna drogi?

Ekspertyza akustyczna przy drodze jest warta tyle , ile jej opis warunków pomiaru. Sama liczba decybeli bez kontekstu nie mówi nic, bo zarządca drogi zawsze może podnieść zarzut, że badanie wykonano w nietypowej sytuacji ruchowej albo w niewłaściwym punkcie. Rzetelne sprawozdanie powinno obejmować:

  • Lokalizację punktów pomiarowych z odległością od krawędzi jezdni oraz wysokością mikrofonu, wraz z uzasadnieniem ich wyboru.
  • Daty, godziny i czas trwania pomiaru, osobno dla pory dnia i pory nocy.
  • Natężenie i strukturę ruchu w czasie badania, z wyodrębnionym udziałem pojazdów ciężkich.
  • Warunki meteorologiczne, w tym prędkość i kierunek wiatru oraz wilgotność.
  • Rodzaj i stan nawierzchni, ukształtowanie terenu oraz istniejące zabezpieczenia akustyczne.
  • Dane sprzętu, jego wzorcowanie i kalibrację przed oraz po pomiarze.
  • Zastosowaną metodykę, niepewność pomiaru i jednoznaczne porównanie wyniku z normą dla danego rodzaju terenu.

Braki w tych punktach to najczęstsza przyczyna podważenia całej ekspertyzy. Zdarza się, że pomiar był prawidłowy, ale sprawozdanie nie pozwalało tego wykazać – i badanie trzeba było powtórzyć ponosząc ponownie jego koszt. Dlatego pomiar akustyczny ma takie znaczenie przy odszkodowaniu za przekroczenie norm hałasu drogowego.

Jakie dokumenty warto zebrać poza pomiarem hałasu drogowego?

Pomiar to rdzeń sprawy, ale rzadko wystarcza sam. Warto sięgnąć po analizę porealizacyjną drogi, mapę hałasu dla Twojej okolicy oraz program ochrony środowiska przed hałasem. Opracowania te są jawne i często same wskazują punkty, w których normy nie są dotrzymane. Równie ważna jest własna korespondencja. Każde pismo do zarządcy drogi i każde zgłoszenie do inspekcji buduje obraz sprawy zgłaszanej konsekwentnie. Przydają się też dokumenty medyczne, jeśli hałas przełożył się na problemy ze snem, oraz wycena nieruchomości, gdy chcesz mówić o spadku jej wartości.

W sprawach o hałas nie przegrywa się na argumentach, tylko na dowodach. To, że mieszkasz kilkanaście metrów od jezdni i nie możesz spać przy otwartym oknie, nie jest jeszcze przekroczeniem normy hałasu w rozumieniu przepisów. Normą jest konkretna wartość, zmierzona w konkretnym punkcie i w konkretnych warunkach ruchu. Widzimy to w praktyce: te same okoliczności raz kończą się budową ekranu i wypłatą odszkodowania za hałas, a raz odmową – a różnica najczęściej leży w jakości dokumentacji zebranej na samym początku.
ALBERT-DEMIDOWSKI
Albert Demidowski
Dyrektor Departamentu Odszkodowań

Jak wygląda udowodnienie przekroczenia norm hałasu w praktyce?

Przykład z praktyki: dom jednorodzinny stoi 28 metrów od drogi krajowej. Po jej przebudowie i skierowaniu na nią tranzytu ciężarowego ruch wzrósł z około 9 tysięcy do ponad 17 tysięcy pojazdów na dobę. Właściciel prowadził pół roku dziennik odczytów, a potem zlecił akredytowanemu laboratorium całodobowy pomiar w dwóch punktach: przy granicy działki i przy elewacji budynku.

Wynik: 68,4 dB w porze dnia i 61,2 dB w nocy przy granicy działki, czyli przekroczenie normy hałasu o 7,4 dB w dzień i 5,2 dB w nocy. Sprawozdanie zawierało zliczenie ruchu z podziałem na kategorie pojazdów, dane meteorologiczne i opis stanu nawierzchni. Dopiero taki zestaw dał podstawę do rozmowy z zarządcą drogi o zabezpieczeniach akustycznych. Przez dwa poprzednie lata te same wnioski, oparte wyłącznie na opisie uciążliwości, kończyły się odmowami.

Czego można się domagać po wykazaniu przekroczenia norm hałasu drogowego?

Wykazanie przekroczenia norm hałasu otwiera dwie ścieżki, które mogą biec równolegle. 

Działania techniczne:

  • Budowa lub podwyższenie ekranu akustycznego.
  • Wymiana nawierzchni na cichą.
  • Ograniczenie prędkości.
  • Zmiana organizacji ruchu. 

Adresatem takich żądań jest zarządca drogi, a podstawą – obowiązek utrzymania poziomu hałasu poniżej dopuszczalnego.

Roszczenia majątkowe: 

Gdy dla drogi utworzono obszar ograniczonego użytkowania, właściciele nieruchomości w jego granicach mogą domagać się odszkodowania. W tym za zmniejszenie wartości nieruchomości i koszty dodatkowych zabezpieczeń budynku, na przykład okien o wyższej izolacyjności. Poza takim obszarem podstawą bywają ogólne przepisy o zakłócaniu korzystania z nieruchomości ponad przeciętną miarę (tzw. immisje).

Przedawnienie roszczeń

Tu pojawia się pułapka terminowa. Jeśli w Twojej okolicy utworzono obszar ograniczonego użytkowania, na zgłoszenie roszczenia masz zwykle 3 lata od dnia wejścia w życie uchwały lub rozporządzenia, które go wprowadziło. Po tym czasie roszczenie wygasa i nie da się go przywrócić – nawet jeśli hałas wciąż przekracza normy. Dlatego pierwszą rzeczą, którą warto sprawdzić, jest to, czy taki obszar w ogóle powstał i kiedy. Paradoksalnie w sprawach spoza obszaru, termin przedawnienia jest dłuższy i może wynieść np. 6 lat w przypadku spadku wartość nieruchomości.

Jeśli nie wiesz, na jakim etapie jest Twoja sprawa, zacznij od analizy dokumentów, które już masz. Często okazuje się, że część potrzebnych dowodów leży w archiwach zarządcy drogi i wystarczy o nie poprosić.

Dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej przy drodze dopuszczalny poziom to 61 dB w dzień i 56 dB w nocy (LAeq D i LAeq N), dla zabudowy wielorodzinnej i zagrodowej – 65 dB i 56 dB.

To zależy od ceny oferowanej przez laboratorium. Ceny zwykle wynoszą od kilkuset złotych do kilku tysięcy.

Obowiązek ten powinien realizować zarządca danej drogi. W przypadku dróg ekspresowych i autostrad będzie to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Jeżeli podstawą jest ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania – 3 lata od dnia wejścia w życie aktu wprowadzającego ograniczenie. Po jego upływie roszczenie wygasa. Żądania oparte na przepisach o immisjach, w tym o zaniechanie naruszeń, nie są nim ograniczone, i w tych przypadkach możesz mieć np. 6 lat na dochodzenie roszczenia za spadek wartości nieruchomości.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Poprzedni wpis

At vero eos et accusamus et iusto odio digni goikussimos ducimus qui to bonfo blanditiis praese. Ntium voluum deleniti atque.

Melbourne, Australia
(Sat - Thursday)
(10am - 05 pm)