Kupiłeś wymarzoną działkę pod budowę domu lub odziedziczyłeś ziemię po dziadkach i podczas planowania inwestycji przeżyłeś niemiłe zaskoczenie? Okazało się, że przez środek Twojej nieruchomości przebiega podziemna rura gazowa, a w księdze wieczystej nie ma o tym ani słowa? To scenariusz, który dotyka tysiące osób w Polsce. Obecność gazociągu niskiego ciśnienia mocno ogranicza Twoje plany, ponieważ wokół rury obowiązuje tak zwana strefa kontrolowana. W tym obszarze nie możesz postawić domu, garażu ani nawet posadzić drzew o głębokich korzeniach. Jeśli firma gazownicza korzysta z Twojego gruntu bez Twojej formalnej zgody, nie musisz bezradnie rozkładać rąk.
Czy gazociąg bez wpisu w księdze wieczystej jest legalny?
Brak wpisu w trzecim dziale księgi wieczystej nie oznacza automatycznie, że gazociąg wybudowano nielegalnie. W czasach PRL lub w latach 90. infrastrukturę przesyłową budowano często na podstawie starych decyzji administracyjnych lub ogólnych zgód poprzednich właścicieli. Kluczem do rozwiązania problemu jest ustalenie tak zwanej podstawy prawnej. Jeśli przedsiębiorstwo gazownicze nie posiada żadnego dokumentu, który pozwalał na wejście w Twój teren, mamy do czynienia z bezumownym korzystaniem z nieruchomości.
Gazociąg niskiego napięcia – dwie główne ścieżki działania
Jako właściciel masz w takiej sytuacji dwie główne ścieżki działania. Pierwsza i najbardziej realna opcja to żądanie ustanowienia tak zwanej służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Polega to na tym, że oficjalnie zgadzasz się na obecność rury i dajesz gazowni prawo do jej konserwacji, ale w zamian firma wypłaca Ci zazwyczaj jednorazowe wynagrodzenie za to, że Twoja działka straciła na wartości. Druga opcja to walka o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z gruntu za minione lata. Możesz domagać się pieniędzy za okres do 6 lat wstecz, a wysokość tej kwoty oblicza się na podstawie stawek rynkowych za czynsz dzierżawny.
Liczy się czas: zasiedzenie służebności przez gazownię
W starciu z gazownią musisz jednak uważać na jedną dużą pułapkę, jaką jest czas. Przedsiębiorstwa przesyłowe niemal zawsze próbują bronić się tak zwanym zarzutem zasiedzenia. Jeśli rura istnieje i działa przez odpowiednio długi czas, firma może przejąć prawo do korzystania z Twojej działki całkowicie za darmo. Terminy te wynoszą 20 lat, gdy gazownia była przekonana, że ma prawo tam budować, oraz 30 lat, gdy wybudowała rurę bez wymaganych zgód. Ponieważ większość infrastruktury powstawała dawno temu, liczy się każdy miesiąc, a skuteczne złożenie sprawy do sądu natychmiast przerywa ten niebezpieczny dla Ciebie licznik.
Gazociąg na działce: jak działać krok po kroku?
Najpierw dokładnie przeanalizuj mapy geodezyjne i upewnij się, co dokładnie leży w Twojej ziemi. Następnie warto się zwrócić do Urzędu Gminy, Starostwa Powiatowego oraz przedsiębiorcy przesyłowego celem weryfikacji ewentualnych decyzji administracyjnych oraz czy zostało wypłacone odszkodowanie z tytułu posadowienia infrastruktury gazowej poprzedniemu właścicielowi. Kolejnym krokiem jest wystosowanie pisemnego wezwania do uregulowania stanu prawnego i wypłaty odszkodowania. Bardzo często firmy energetyczne po otrzymaniu takiego pisma siadają do stołu i proponują ugodę polubowną. Jeśli jednak ich propozycja będzie rażąco zaniżona lub gazownia zacznie Cię ignorować, kolejnym etapem jest skierowanie sprawy do sądu, gdzie niezależny biegły rzeczoznawca precyzyjnie wyliczy należne Ci pieniądze. Spory z monopolistami bywają trudne i stresujące, dlatego warto mieć po swojej stronie doświadczonego pełnomocnika, który nie da się zbyć korporacyjnymi formułami i przeprowadzi Cię przez cały proces bezpiecznie.
Pomoc ws. gazociągu
Spory z przedsiębiorcami przesyłowymi bywają trudne i stresujące, dlatego warto mieć po swojej stronie doświadczonego pełnomocnika, który nie da się zbyć korporacyjnymi formułami i przeprowadzi Cię przez cały proces bezpiecznie. Szukasz pomocy dot. gazociągu na działce? Skontaktuj się z ekspertami Votum Odszkodowania SA.
Przedsiębiorstwo gazownicze ma prawo wejść na Twój teren bez Twojej zgody tylko w przypadku nagłej awarii, która zagraża życiu lub zdrowiu mieszkańców, ponieważ pracownicy muszą wtedy działać natychmiast, aby usunąć niebezpieczeństwo. W każdych innych okolicznościach, takich jak planowa konserwacja, modernizacja czy przebudowa sieci, pracownicy gazowni muszą wcześniej Cię powiadomić i uzyskać Twoją wyraźną zgodę na wejście na posesję, a jeśli jej odmówisz, muszą zdobyć odpowiedni nakaz administracyjny lub sądowy.
Jeśli firma gazowa wejdzie na Twoją działkę w celu naprawy lub konserwacji gazociągu, ma ona bezwzględny obowiązek naprawienia wszelkich szkód, które powstaną w trakcie tych prac. Oznacza to, że po zakończeniu robót robotnicy muszą przywrócić Twój teren do stanu poprzedniego, czyli między innymi odtworzyć zniszczony trawnik, ułożyć na nowo kostkę brukową czy naprawić uszkodzony płot. Jeżeli gazownia tego nie zrobi lub wykona naprawy niedbale, masz pełne prawo żądać od niej wypłaty gotówkowego odszkodowania na pokrycie kosztów profesjonalnej naprawy.
Absolutnie nie wolno robić tego na własną rękę, ponieważ samodzielna manipulacja przy jakiejkolwiek sieci gazowej, nawet niskiego ciśnienia, jest skrajnie niebezpieczna i nielegalna. Gazociąg stanowi własność przedsiębiorstwa przesyłowego w rozumieniu przepisów prawa kodeksu cywilnego, bez względu na to, czy został wpisany do Twojej księgi wieczystej, czy też nie. Samowolne odkopanie, uszkodzenie lub próba przesunięcia rury grozi nie tylko katastrofą i wybuchem, ale również ogromnymi karami finansowymi oraz odpowiedzialnością karną za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.


