Przedstawiamy nasze wygrane Kancelarii z GK Votum. W listopadzie 2021 roku dzięki poczynaniom Kancelarii reprezentującej klientów w sprawach odszkodowawczych zapadło 99 wyroków zasądzających. W toku postępowania sądowego w listopadzie 2021 roku pozyskaliśmy dla osób Poszkodowanych kwotę 5 900 577 złotych. Najwyższa zasądzona kwota wyniosła 968 301 zł.
Poszkodowany kierowca autobusu po dolaniu płynu chłodzącego doznał poparzenia ręki i twarzy. Ubezpieczyciel pojazdu OC w toku prowadzonej likwidacji szkody odmówił uznania swojej odpowiedzialności za zdarzenie. Towarzystwo ubezpieczeń wskazało, że jego odpowiedzialność kształtuje się na zasadzie winy, a nie ryzyka.
Poszkodowany zdecydował się na wystąpienie z roszczeniami do Sądu. W ocenie Kancelarii z Grupy Kapitałowej Votum S.A posiadacz pojazdu ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą według zasad określonych w art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 kc (odpowiedzialność na zasadzie ryzyka). Odpowiedzialność także względem osoby, która w chwili wypadku prowadziła ten pojazd, lecz nie posiadała statusu jego posiadacza.
Teraz BEZPŁATNIE przeanalizujemy Twoją sprawę – dzięki nam dowiesz się czy możesz otrzymać więcej pieniędzy po wypadku.
Poszkodowany nie dysponował władztwem co do udostępnionego mu pojazdu, jego korzystanie w czasie było ograniczone, zatem jego działania lub zaniechania nie zwalniają posiadacza samochodu od odpowiedzialności przewidzianej w art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 kc – podobnie orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w wyroku z dnia 29 maja 2012 r. (sygn. akt I ACa 254/12) oraz Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 26 września 2012 r. (sygn. akt I ACa 625/12), uchwala Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 7 lutego 2008 r. (sygn. akt III CZP/07).
Ubezpieczyciel w toku procesu podniósł również, że pojazd stojący na drodze publicznej w wyniku awarii nie pozostawał w ruchu. Kancelaria w odpowiedzi na ww. zarzut pozwanego wskazała, że analizując pojęcie „ruch pojazdu” na gruncie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, należy wspomnieć o wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1976 r. (sygn. akt IV CR 241/76), w którym to Sąd uznał, że samochód jest w ruchu od chwili włączenia silnika aż do zakończenia jazdy. Zakończenie jazdy wcale nie musi nastąpić w miejscu z góry zaplanowanym, jednak z reguły nie nastąpi ono dopóki samochód pozostaje na drodze publicznej. Jeżeli więc nastąpił defekt samochodu, czyniący go niezdatnym do dalszej podróży, to ruch samochodu ustanie dopiero po odholowaniu go do bazy remontowej.
Sąd Rejonowy uznał odpowiedzialność pozwanego na zasadzie ryzyka i zasądził od niego na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienie 10 tyś zł zadośćuczynienia oraz odszkodowanie za koszty leczenia. Sąd wskazał, że odpowiedzialność pozwanego kształtuje się na zasadzie ryzyka, wziął pod uwagę wieloznaczność pojęcia ” ruch” i jego szeroką definicję utrwaloną w judykaturze. Wyrok jest prawomocny, pozwany nie złożył apelacji.
Wyrok Sądu Rejonowego w Zielonej Górze, sygn. akt I C 2058/18.
Udostępnij:
At vero eos et accusamus et iusto odio digni goikussimos ducimus qui to bonfo blanditiis praese. Ntium voluum deleniti atque.

