Niezadowolony z decyzji ubezpieczyciela z OC po wypadku? Najnowsze dane PIU pokazują, że nie jesteś sam

  • Start
  • Aktualności
  • Niezadowolony z decyzji ubezpieczyciela z OC po wypadku? Najnowsze dane PIU pokazują, że nie jesteś sam

Niezadowolenie z decyzji ubezpieczyciela z OC to nie pojedyncze przypadki, lecz powszechne doświadczenie poszkodowanych w wypadkach. Z opublikowanego w czerwcu 2026 r. raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że niemal co druga osoba zgłaszająca szkodę z OC komunikacyjnego negatywnie ocenia decyzję ubezpieczyciela, którą otrzymała. W tym artykule wyjaśniamy, co mówią dane, dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić, gdy Twoje odszkodowanie zostało zaniżone.

Co mówią najnowsze dane PIU o zadowoleniu z decyzji ubezpieczycieli?

Polska Izba Ubezpieczeń w raporcie „Świadomość ubezpieczeniowa Polaków 2026” przebadała na próbie 1143 dorosłych Polaków, jak oceniają oni decyzje wydawane przez zakłady ubezpieczeń w procesie likwidacji szkód. Wyniki są jednoznaczne – ubezpieczenia komunikacyjne wypadają w tym zestawieniu najgorzej.

Z polisy OC sprawcy wypadku zadowolenie z decyzji ubezpieczyciela deklaruje 46% poszkodowanych. Niezadowolonych jest 48%, a kolejne 6% wskazuje doświadczenia mieszane. W przypadku ubezpieczenia AC dysproporcja jest jeszcze większa, ponieważ pozytywnie decyzję ocenia 41% klientów, podczas gdy 54% wyraża niezadowolenie.

Dla porównania w ubezpieczeniach na życie pozytywne oceny wyraża 83% klientów. W ubezpieczeniach turystycznych – 51%. To pokazuje, że problem nie dotyczy „ubezpieczeń w ogóle”, lecz koncentruje się właśnie w obszarze szkód komunikacyjnych, gdzie stawki są najwyższe, a procesy najbardziej skomplikowane.

Dlaczego tak wielu poszkodowanych jest niezadowolonych z decyzji z OC?

Przyczyn jest kilka i warto je rozumieć, zanim podejmie się decyzję co dalej. Po pierwsze – wysokość pierwszej propozycji ubezpieczyciela rzadko odpowiada faktycznej wartości szkody. Po wypadku komunikacyjnym poszkodowany doświadcza nie tylko obrażeń ciała, ale często także utraty zarobków, kosztów leczenia, rehabilitacji, dojazdów do placówek medycznych, a w cięższych przypadkach – konieczności przebudowy mieszkania czy zakupu sprzętu rehabilitacyjnego. Zakłady ubezpieczeń często kalkulują wstępne odszkodowanie według własnych, zaniżonych standardów.

Po drugie – ubezpieczyciele potrafią opóźniać wypłatę. Według badań przywoływanych przez PIU 35% klientów doświadczyło opóźnień w wypłacie świadczeń. Przepisy są tu jasne: ubezpieczyciel ma 30 dni na wydanie decyzji, a w uzasadnionych przypadkach – maksymalnie 90 dni. Nie zawsze są one przestrzegane, czego dowodzi szereg kar nakładanych przez KNF na zakłady ubezpieczeń.

Po trzecie – aż 52% klientów doświadczyło sporów dotyczących wysokości lub zasadności roszczenia. Spór oznacza, że ubezpieczyciel uznał, że poszkodowanemu nie należy się odszkodowanie, albo próbuje wypłacić mniej, niż wynikałoby z faktycznej krzywdy i poniesionych kosztów.

Dane zawarte w raporcie PIU potwierdzają to, z czym spotykamy się codziennie w pracy z poszkodowanymi. Niemal połowa osób, które samodzielnie walczą o odszkodowanie z OC sprawcy, kończy ten proces z poczuciem niesprawiedliwości. Najczęściej wynika to z tego, że pierwsza propozycja ubezpieczyciela jest po prostu za niska – nie odzwierciedla rzeczywistych skutków wypadku, nie uwzględnia utraconych dochodów ani realnych kosztów powrotu do zdrowia. Warto pamiętać, że decyzja ubezpieczyciela nie jest wyrokiem. To stanowisko jednej ze stron, które można kwestionować.
ALBERT-DEMIDOWSKI
Albert Demidowski
Dyrektor Departamentu Odszkodowań

Co możesz zrobić, gdy nie zgadzasz się z decyzją ubezpieczyciela?

Pierwszym krokiem jest złożenie reklamacji. Każdy zakład ubezpieczeń ma obowiązek przyjąć takie pismo i rozpatrzyć je w terminie 30 dni, a w uzasadnionych przypadkach – 60 dni. Co istotne, jeśli ubezpieczyciel nie odpowie w tym czasie, prawo przewiduje domniemanie rozpatrzenia reklamacji zgodnie z wolą osoby ją składającej. Dlatego tak ważne jest dokładne opisanie, czego oczekujesz – np. wyższej kwoty zadośćuczynienia, zwrotu kosztów rehabilitacji, wyrównania utraconych zarobków.

Reklamację decyzji ubezpieczyciela można złożyć w różnej formie – osobiście w oddziale, pisemnie listem poleconym, telefonicznie, a wiele firm dopuszcza także drogę mailową lub przez dedykowany formularz online. W treści warto podać dane identyfikacyjne, numer sprawy, sposób kontaktu zwrotnego oraz konkretne oczekiwania.

Jeżeli reklamacja decyzji ubezpieczyciela nie przyniesie oczekiwanego efektu, kolejnym krokiem może być wystąpienie do Rzecznika Finansowego o interwencję, skierowanie sprawy do mediacji przy KNF lub – w ostateczności – wystąpienie z pozwem sądowym. Każda z tych ścieżek ma swoje plusy i ograniczenia, dlatego warto skonsultować się z profesjonalistą, który oceni szanse powodzenia.

Ile czasu masz na dochodzenie odszkodowania?

Polskie prawo przewiduje, że roszczenia z OC sprawcy wypadku przedawniają się po 3 latach od dnia wypadku. To termin podstawowy. Jeśli jednak w sprawie uznano, że sprawca popełnił przestępstwo (np. został skazany za spowodowanie wypadku ze skutkiem ciężkim lub śmiertelnym), termin ten wydłuża się aż do 20 lat.

To bardzo ważne, ponieważ w praktyce wielu poszkodowanych otrzymuje pierwszą wypłatę i przyjmuje ją jako ostateczną, nie wiedząc, że przez kolejne lata może domagać się uzupełnienia świadczeń – np. gdy ujawnią się skutki wypadku, których początkowo nie dało się przewidzieć, albo gdy koszty leczenia okażą się znacznie wyższe od pierwotnie założonych.

Czego nie robić po otrzymaniu decyzji z OC?

Najczęstszy błąd, który widzimy w praktyce, to akceptacja pierwszej propozycji ubezpieczyciela bez konsultacji. Często bywa, że poszkodowani podpisują ugodę „na telefon”, w sytuacji stresowej, kiedy nie mają możliwości spokojnej analizy zaproponowanej kwoty. Warto pamiętać, że zaakceptowanie ugody może zamykać drogę do dalszych roszczeń – nawet jeśli skutki wypadku okażą się poważniejsze, niż wynikało to z pierwotnej oceny.

Drugi częsty błąd to zwlekanie z zebraniem dokumentacji. Faktury za leczenie, zaświadczenia o utraconych zarobkach, dokumentacja medyczna, opinie biegłych – każdy z tych dokumentów wzmacnia pozycję poszkodowanego w sporze z ubezpieczycielem. Brak dokumentacji to częsty powód, dla którego ubezpieczyciel odmawia lub zaniża wypłatę.

Trzeci błąd – mylenie OC sprawcy z polisą AC czy NNW. To różne ubezpieczenia, działające na różnych zasadach. W przypadku polisy OC ubezpieczyciel sprawcy odpowiada za pełne skutki wypadku, w tym zadośćuczynienie za krzywdę, koszty leczenia, utracony dochód, renty. Z polisy NNW wypłacane są ryczałtowe kwoty po zakończeniu leczenia. Te systemy się uzupełniają, ale nie zastępują. Ubezpieczenie AC z kolei zapewnia wypłatę za uszkodzony pojazd w sytuacji w której to my spowodujemy wypadek, albo dojdzie do jego awarii. 

Tak. Każdy poszkodowany ma prawo złożyć reklamację od decyzji zakładu ubezpieczeń. Ubezpieczyciel ma obowiązek rozpatrzyć ją w ciągu 30 dni, a w uzasadnionych przypadkach 60 dni. Jeśli reklamacja nie przyniesie oczekiwanego efektu, można skierować sprawę do Rzecznika Finansowego, mediacji przy KNF lub do sądu. Co ważne, poza terminem przedawnienia roszczeń nie ma formalnego terminu na wystąpienie z reklamacją. 

Podstawowy termin przedawnienia roszczeń z OC sprawcy wypadku to 3 lata od dnia wypadku. W przypadku gdy sprawca dopuścił się przestępstwa, termin wydłuża się do 20 lat. Warto jednak działać szybko – im więcej czasu mija, tym trudniej dokumentować i wyceniać szkodę.

Tak. Jeśli ubezpieczyciel przekroczył ustawowy 30-dniowy termin na wydanie decyzji (w uzasadnionych przypadkach 90-dniowy), poszkodowanemu przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie. Przy wyższych kwotach i dłuższych opóźnieniach mogą one stanowić znaczący dodatek do głównego świadczenia.

Dane PIU pokazują, że niemal połowa osób samodzielnie walczących o odszkodowanie z OC kończy ten proces niezadowolona z efektu. Doświadczony pełnomocnik zna procedury, terminy i orzecznictwo, dzięki czemu potrafi negocjować z ubezpieczycielem

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Poprzedni wpis

At vero eos et accusamus et iusto odio digni goikussimos ducimus qui to bonfo blanditiis praese. Ntium voluum deleniti atque.

Melbourne, Australia
(Sat - Thursday)
(10am - 05 pm)